Prowadzona przez Rosję wojna podprogowa na Ukrainie, doprowadziła do poważnego kryzysu między światem zachodnim, a Rosją. Wprowadzone ostatnio przez Unię Europejską biuro rachunkowe ursynów sankcje gospodarcze, znalazły swe odzwierciedlenie w nałożonym przez Rosję embargu między innymi na polskie jabłka. Zaistniała sytuacja bardzo uderzy w polskich sadowników. Żądają oni rekompensat za embargo.

W odpowiedzi na rosyjskie embargo, jedna z polskich gazet zaproponowała Polakom akcję jedzenia większej ilości jabłek. Jak się okazuje jeszcze dziesięć lat temu przeciętny Polak jadł 23 kg tych owoców rocznie. Obecnie spożycie jest na poziomie 14 kg. Obliczono, że aby polscy sadownicy nie odczuli rosyjskiego embarga wystarczy, aby każdy Polak zjadł 4,5 kg jabłek więcej niż obecnie, co i tak jest dużo mniej, niż dziesięć lat temu. Należy również zwrócić uwagę na to, że zwiększonemu spożyciu jabłek, może też się przyczynić rosnąca popularność polskiego Cydru.